Jestem posiadaczem wielu gitar elektrycznych, a nie jestem zwolennikiem ich wieszania. Przeszukując ineternety natknąłem się na super rozwiązanie – takie samo jakich używają na większych scenach. Statyw – stojak na kilka gitar.

Oczywiście nie ma się tu zanadto ekscytować, mówimy wszak, cały czas o statywie gitarowym, a nie efekcie butikowym czy Fractalu. Ale rzecz jest warta uwagi i bardzo przydatna.

Posiadam oprócz stojaków na pojedyncze wiosła różnej maści, dwa statywy Rockstand by Warwick. Jeden na 5 gitar, ale można postawić sześć na upartego i drugi na 9, tu też można w odpowiednich warunkach dostawić jedno wiosło.

Oczywiście akcesorium jest jak najbardziej wyprodukowane w ChRL, ale to taki obecny globalny producent wszystkiego i jakość produktów markowych trzyma poziom.

Po co to, komu? Ano ja na przykład mam ponad 15 wioseł, ktoś w zespole używa kilku backupów i na scenie chce mieć porządek.
Warto to poustawiać w jakimś ładzie i porządku, warto dbać o wiosła, a te muszą też nas reprezentować i prezentować się godnie.

Rockstand przychodzi do nas w żółtym i wąskim, dlugawym pudełku, bardzo dobrze zabezpieczony.. Wewnątrz jest wszystko, co potrzebne, aby sytuację zmontować do kupy.
Instrukcja obrazkowa, klucze, śrubokręt i wszystkie potrzebne pierdoły, jak i główne elementy stojaka… oczywiście
Zmontowanie Rockstanda do efektu używalności, zajmuje maximum pół godziny. Ale myślę, że są tacy co go pykną w 15 minut 🙂
Otrzymujemy rurkowy, składany stojak…można go złożyć w takiej formie na pół. Co ułatwia transportowanie.

Części, na których opierają się gitarki wyłożone są, jak się można spodziewać gąbeczką.
Ta po dłuższym użytkowaniu wgniata się lekko powodując, że powstaje miejsce takie wyrobione tam gdzie opiera się gryf…
Mnie to zdenerwowało ździebko i położyłem/zawiesiłem jeszcze ręcznik na stojaku… w celu większej protekcji.
Rzecz ta wyśmienicie spełnia swoje zadanie, nie zajmuje dużo miejsca, trzyma gitary w porządku… To fakt.
Zarówno przydatne w domu dla kolekcjonerów i grajków, do sklepu i warsztatu, jak i na scenie, gdzie zawsze warto mieć zapas, a jest dużo osób co używają kilku strojów… taki Axl W Rose na przykład…
Statyw jest w miarę lekki, łatwo go przenieść i rozłożyć.
Spełnia swoje zadanie i utrzymuje nasze stanowisko pracy zgodnie z normami BHP/H&S

Ja osobiście używam tego statywu do moich gitar elektrycznych, jak na razie jestem zadowolony. Mam jak wspomniałem dwa takie, od lat, są spoko.

Postawiłem swoje wiosła na nim i postanowiłem go tak lekko potrząchać, wszystko trzymało się ładu i składu i stało na miejscu.

Statywy w sklepach muzycznych:
https://strunygitarowe.pl/pl/c/STATYWY/219
https://muzyczny.pl/125652g_Instrumenty-smyczkowe-Statywy-stojaki.html
https://hurtowniamuzyczna.pl/offer/185/gitary-akcesoria-statywy.html

Plusy:
*lekki
*składa się na pół
*bezpieczny i solidny
*bardzo przydatna sprawa

Minusy:
*gąbeczka się wgniata po czasie, ale ręcznik pomaga

Ocena w skali szkolnej:
Cztery z plusem – bardzo przydatne urządzenie.